Kopuła domem przyszłości
Przewiń do artykułu
Menu

Pierwsze domy w kształcie kopuł na szerszą skalę zaczęto budować w Stanach Zjednoczonych z końcem ubiegłego wieku. W Polsce pierwszy taki dom powstał w 1996 roku. Obecnie inwestorzy coraz częściej decydują się na taki kształt. Jedną z wybudowanych w tym roku kopuł odwiedziliśmy w Kozach pod Bielskiem.

 

Prekursorem technologii budowy okrągłych domów w Polsce jest Jan Pręgowski, który szkolił się w Stanach Zjednoczonych. Pierwszą kopułą, którą zbudował w naszym kraju, był budynek dla Kościoła Zielonoświątkowego w Katowicach. Później zbudował swój własny dom – kopułę, w której żyje już 20 lat. To właśnie firma Jana Pręgowskiego i jego syna Beniamina była wykonawcą kopuły Rafała Matlaka, którą ekipa Planergia.pl mogła zobaczyć w Kozach. Ta kopuła jest wyjątkowa, bo uniezależniona energetycznie. Jednocześnie spełnia wymogi budynku pasywnego.

 

kopułamatlak3

fot. Szymon Kamczyk/Planergia.pl

 

Sama technika budowy kopuł jest dość prosta. Najpierw należy utworzyć okrągły żelbetowy fundament. Do niego mocuje się pneumatyczną formę powietrzną, którą należy nadmuchać. Poprzez śluzę w formie można bez problemu wejść do wnętrza. Całość budowy następuje w środku.  

 

Na początku na formę natryskuje się piankę poliuretanową, która tworzy zwartą izolację budynku. Następnie należy wykonać żelazny szkielet kopuły, na który natryskuje się beton. Oczywiście, w żelaznej siatce pozostawia się otwory na okna. Ostatecznie, po wyschnięciu betonu tworzy się bardzo wytrzymały monolit. Później można już przystąpić do murowania ścian wewnętrznych i wylewania stropów – dokładnie tak, jak w każdym domu.

 

kopułamatlak5

fot. Szymon Kamczyk/Planergia.pl

 

Kopuła w Kozach nie ma żadnego komina, choć w innych tego typu konstrukcjach stosuje się konwencjonalne ogrzewanie.

 

– Moim założeniem było całkowite uniezależnienie domu pod względem energetycznym, przy zastosowaniu ogrzewania ze źródeł odnawialnych. Oczywiście, z racji prowadzonej działalności w budynku testuję różne rozwiązania, będące alternatywą dla klasycznego kotła. Jest pompa ciepła, ogrzewanie prądem pochodzącym z fotowoltaiki i wiatraka, kocioł na biogaz, który produkowany jest w specjalnym kompostowniku, a także kominek z płaszczem wodnym z kominem poza obrębem kopuły. Chcemy sprawdzić, które źródło ciepła będzie najefektywniejsze – wyjaśnia Rafał Matlak.

 

kopułamatlak2

fot. Szymon Kamczyk/Planergia.pl

 

Jako, że budynek ma mieć standard pasywny, zamontowano w nim, robione na zamówienie, okrągłe pasywne okna. Wewnątrz budynek ma znacznie więcej przestrzeni, niż mogłoby się wydawać z zewnątrz.

 

– Mój budowlaniec śmiał się, że pierwszy raz wykonuje strop, kiedy gotowy jest już dach, choć czy kopuła ma dach? Tu moglibyśmy polemizować. U szczytu kopuły zamontowaliśmy świetlik, który zapewnia światło. Na podłodze zainstalowaliśmy ogrzewanie podłogowe, są także elektryczne maty grzewcze. Najciekawsza jest szczelność budynku. Przy – 17 stopniach na zewnątrz, kiedy budynek był zamknięty tylko płytami, wewnątrz temperatura nie spadała poniżej 8 stopni. Sam koszt budynku w stanie surowym ukształtował się na poziomie 2/3 ceny klasycznego domu – zapewnia właściciel kopuły.

 

kopułamatlak6

fot. Szymon Kamczyk/Planergia.pl

 

Kopuły nie można postawić wszędzie, bo jeśli w planie zagospodarowania przestrzennego gminy nie ma dowolności, np. co do dachu budynku, urzędnicy zapewne nie zaakceptują takiego projektu. Choć kopuły stwarzają niewielkie trudności dla architektów, warto poświęcić czas na dopracowanie szczegółów.

 

 

 

Mitem jest, że wewnątrz kopuły nie można postawić mebli o kątach prostych. Wewnętrzne ściany są przecież murowane z kątami, a tylko ściany zewnętrzne będą dawały pochyłość, która nie jest żadną przeszkodą.

 

Obejrzyj także materiał wideo, w którym właściciel budynku - Rafał Matlak - przybliża zastosowane w kopule technologie:

– Ideą tego budynku było to, aby zużywał jak najmniej energii. Po co mamy truć środowisko, skoro możemy sami oczyścić swoje ścieki, sami wyprodukować prąd i ogrzać dom. Na razie takie rozwiązania są stosunkowo drogie, jednak myślę, że w niedalekiej przyszłości staną się bardziej dostępne i powszechne – mówi Rafał Matlak.

 

Szymon Kamczyk

 


PLANERGIA ULOTKA-01

 
Planergia poleca:
Autor artykułu:
Planergia

Planergia to zespół doświadczonych konsultantów i analityków posiadających duże doświadczenie w pozyskiwaniu finansowania ze środków pomocowych UE oraz opracowywaniu dokumentów strategicznych. Kilkaset projektów o wartości ponad 1,5 mld zł to nasza wizytówka.

Planergia to także dopracowane eko-kampanie, akcje edukacyjne i informacyjne, które planujemy, organizujemy, realizujemy i skutecznie promujemy.

info@planergia.pl