Na czym stoi fotowoltaika w Niemczech?
Przewiń do artykułu
Menu

Energetyka słoneczna w Niemczech przeszła burzliwe chwile od czasu, kiedy w 2000 roku uchwalono Ustawę o Energii Odnawialnej. W jej następstwie tamtejsze firmy błyskawicznie osiągnęły pozycję światowych liderów w technologii pozyskiwania energii słonecznej, po czym w 2012 roku zaczęły stopniowo tracić ten status z powodu załamania na rynku. Wiele działalności wtedy zamknięto, jednak mimo iż kraj nie jest mocno nasłoneczniony z uwagi na położenie geograficzne, Niemcy wciąż wytwarzają na tyle dużo energii słonecznej, aby znaleźć się w ścisłej czołówce światowych liderów OZE i wciąż prowadzi się tam nowatorskie badania pod kątem energetyki słonecznej. Obecnie ma tam miejsce kolejna wielka fala w rozwoju fotowoltaiki i OZE, co otworzy drzwi do pełnej integracji systemów tak, aby mogły one korzystać nawzajem ze swoich zasobów.

Garść faktów o PV w Niemczech

Pierwszy mechanizm wsparcia: 1991
Suma zainstalowanej mocy: 49 GWp (2019); w 2020 przekroczyła granicę 50 GW i szybko zbliża się do poziomu 52 GW
Szacunkowa moc do roku 2030: 98 GWp
Procentowy udział właścicieli indywidualnych w krajowej produkcji energii: 8% (2019),
Zatrudnionych w branży: około 36,000 (2019)
Średni poziom wsparcia (nowe instalacje): 5,18 centów/kWh (stan na marzec 2020)

Pomimo faktu, że Niemcy należą do najsłabiej nasłonecznionych państw w Europie, w skali światowej przodują w produkcji energii słonecznej. Suma zainstalowanej tam mocy w 2019 roku wyniosła aż 49 GW, plasując się tym samym na czwartym miejscu pośród pozostałych krajów świata. Wcześniej przez kilka lat z rzędu Niemcy zajmowały pierwsze miejsce (dane pochodzą z IEA, Międzynarodowej Agencji Energetycznej).

Obok konwencjonalnych systemów energetycznych skoncentrowanych wśród dużych producentów, tysiące prywatnych właścicieli instalacji fotowoltaicznych także odgrywa znaczącą rolę w ogólnym krajobrazie niemieckiej energetyki. W 2019 roku wyprodukowano dzięki nim 8% energii słonecznej konsumowanej netto, podczas gdy suma energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych wyniosła 43%. Na skalę światową udział energetyki słonecznej w globalnej produkcji energii podskoczył o 2% w 2019 roku (IEA).

Niemiecka fotowoltaika reprezentuje znaczący udział w całkowitym bilansie energetycznym kraju szczególnie w słoneczne dni. W kwietniu 2020 w ciągu jednego słonecznego tygodnia udział energii słonecznej osiągnął nowy rekordowy poziom 23 procent i dzienny rekord prawie 28 procent. Około południa, gdy zarówno intensywność słońca, jak i zużycie energii osiągają wartości szczytowe, energia słoneczna może stanowić ponad 40 procent produkcji energii w Niemczech. W całym 2019 roku zaś fotowoltaika dostarczyła do sieci w sumie ponad 47 TWh.

Solaris

Jak już zostało wspomniane, w 2019 roku suma energii słonecznej oddanej do sieci energetycznej w Niemczech wyniosła 4 GW. Jest to wartość dużo mniejsza niż ta, którą przyłączono w 2010, ale zdecydowanie większa niż w ciągu ostatnich pięciu lat. Obecnie celem rządu jest ustanowienie energetyki słonecznej głównym filarem w całościowej produkcji energii i instalowanie co najmniej 2,5 GW rocznie.

Jednak, jak zaobserwowali obserwatorzy niemieckiej polityki energetycznej oraz grupy lobbystów energetyki odnawialnej, ta wartość nie wystarczy, aby do 2030 roku osiągnąć krajowy cel udziału energii z OZE wynoszący 65%. Jest to wartość niemal dwukrotnie większa niż ta, która była podłączona do sieci w 2017 roku. Aby osiągnąć ten cel, należałoby co roku podłączać do sieci co najmniej 5 GW energii z OZE, co wydaje się nieco zbyt dużym wyzwaniem.


Niemcy mogą być przykładem, jak pozyskiwać energię w przyszłości

Niemcy słyną nie tylko z inwestycji w PV, ale również w inne źródła odnawialne. Rewolucja energetyczna w tym europejskim kraju sprawiła, że szybko stał się liderem w przejściu z elektrowni atomowych i paliw kopalnych na wiatr i energię słoneczną. W pierwszym kwartale 2020 roku energia odnawialna pokryła 52% krajowego zapotrzebowania na energię. Biorąc pod uwagę przykład Niemiec i globalne plany związane z Zielonym Nowym Ładem, czyli programem reform między innymi systemu energetycznego (którego celem ma być uniezależnienie gospodarki światowej od nieodnawialnych surowców oraz przeciwdziałanie zmianom klimatu), plany Unii Europejskiej zakładające pozyskiwanie 100% energii ze źródeł odnawialnych na całym jej terenie przed 2050 rokiem stają się całkiem realne do zrealizowania.

Są głosy mówiące, że sukces energii odnawialnej w Niemczech w pierwszym kwartale 2020 roku jest jednorazowy i wynika wyłącznie ze sprzyjających okoliczności – jak pokazują statystyki, w tym okresie co roku wzrasta zużycie energii ze źródeł odnawialnych ze względu na warunki atmosferyczne. W lutym tego roku natężenie wiatru było wyjątkowo silne, marzec zaś bardzo słoneczny. Dla porównania, w pierwszym kwartale ubiegłego roku zużycie energii odnawialnej wyniosło 44%.

Innym, bardziej znaczącym czynnikiem, który niebagatelnie wpłynął na sukces energetyki odnawialnej w 2020 roku pokazującym równocześnie duże zaangażowanie państwa w inwestycje OZE, jest mniejsza o ponad 2GW ilość energii ze źródeł konwencjonalnych, za sprawą zamknięcia elektrowni węglowych i atomowych pod koniec 2019 roku. To otworzyło drzwi na nowe inwestycje. Rozwojowi fotowoltaiki sprzyja również ratyfikacja taryf gwarantowanych – od II kwartału 2019 roku ograniczono je dla instalacji o mocy 40-750 kW uruchamianych po 31 marca, czyli zostały zmniejszone o 1%. Zmniejszono również taryfy w ramach tzw. systemu marketingu bezpośredniego dla instalacji PV o mocy powyżej 100 kW. Wszystko to miało wpływ na wielki boom na fotowoltaikę - w pierwszych trzech miesiącach tego roku zainstalowano 1,1 GW, a w tym samym okresie rok wcześniej 1,27 GW.


Niemcy węglem stoją? Już nie

W czasach powojennych Niemcy rzeczywiście opierały energetykę głównie na węglu, podobnie jak to było w Polsce. Na początku tego stulecia w niemieckim górnictwie zatrudnionych było ponad 75 tys. osób! Jednak z czasem wydobycie tego surowca zaczęło stopniowo spadać i w 2018 roku oficjalnie węgiel kamienny przeszedł do historii. Ograniczenie spalania węgla brunatnego to jeden z głównych celów Niemiec – ma to związek z osiągnięciem krajowego celu redukcji emisji CO2 do 2030 roku o 55 proc. Pierwsze kopanie już zamknięto, a ostatnie mają zakończyć działalność do 2038 roku. W 2019 roku pracowników kopalń pozostało już tylko trochę ponad 20 tys.


Perspektywy

Fotowoltaika to branża, która stale i bardzo dynamicznie się rozwija - mieszkańcy Niemiec deklarują, że energetyka słoneczna jest ich ulubionym odnawialnym źródłem energii, a szybki rozwój branży nie powstrzymuje ich od inwestowania we własne instalacje. W ankiecie przeprowadzonej przez instytut Allensbach dotyczącej najważniejszego źródła energii przyszłości wygrała właśnie fotowoltaika. 80% badanych spodziewa się, że energetyka słoneczna stanie na czele wszystkich źródeł pozyskiwania energii, a 85% wyraziło żal, że nie jest tak już dziś.