USA, Kanada i Meksyk zrealizują wspólny cel: 50% energii z OZE do 2025 roku
Przewiń do artykułu
Menu

Na przełomie czerwca i lipca głowy trzech sąsiadujących ze sobą państw: Stanów Zjednoczonych, Kanady i Meksyku, zobowiązały się do współpracy w dążeniu do osiągnięcia wspólnego celu z zakresu czystej energii. Co najmniej 50 proc. energii zużywanej przez te kraje ma pochodzić z czystych źródeł.

 

Z komunikatu prasowego wydanego przez Biały Dom dowiadujemy się, że porozumienie dotyczy osiągnięcia 50-procentowego wolumenu produkcji prądu z odnawialnych źródeł energii (OZE) i elektrowni jądrowych. Podczas spotkania nazwanego szczytem „Three Amigos” (tłum. z hiszp. „trojga przyjaciół”) ustalono, że szczególną rolę w rozwoju sektora OZE odgrywać będzie energetyka wiatrowa, solarna, wodna oraz metoda wychwytywania dwutlenku węgla z atmosfery (tzw. sekwestracja CO2). Wdrożone zostaną także środki mające poprawić efektywność energetyczną.

 

Pod porozumieniem zobowiązującym strony do osiągnięcia 50-proc. udziału energii z OZE do 2025 roku w całkowitej krajowej produkcji podpisy złożyli prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama, premier Kanady Justin Trudeau i prezydent Meksyku Enrique Peña Nieto.

 

- Wiemy, że jest to agresywny cel, ale dla wszystkich trzech państw wierzymy, że jest osiągalny na skalę kontynentu - powiedział Brian Deese, starszy doradca Baracka Obamy.

 

To prawdziwy skok względem obecnego poziomu i wyzwanie przede wszystkim dla Stanów Zjednoczonych, które odpowiadają za zabezpieczenie 75 proc. całkowitych dostaw prądu dla państw-sygnatariuszy. USA będzie musiało podnieść udział źródeł odnawialnych w swojej gospodarce o 37 p. proc. W chwili obecnej około 30 proc. prądu wytwarzanego w Stanach to tzw. „zielona energia”.

 

W Meksyku 20 proc. energii wytwarzane jest z czystych źródeł. Jak zauważył Brian Deese, meksykańscy oficjele zdążyli się zobowiązać do zwiększenia udziału OZE do 35 proc. przed upływem 2024 roku.

 

 


 

Przeczytaj także o stanie realizacji celu OZE w Polsce:

- Do celu ciągle daleko. Będą konsekwencje


 

 

Najbardziej zaawansowaną gospodarką energetyczną spośród stron umowy może się pochwalić Kanada. Według danych Canadian Broadcasting Corp, w kraju klonu 81 proc. energii pochodzi z hydroelektrowni, farm wiatrowych, elektrowni solarnych i jądrowych.

 

- Liderzy państw podjęli także nowe umowy, dzięki którym handel oraz przesył czystej energii w granicach kontynentu stanie się łatwiejszy i tańszy – mówi Deese.

 

Obserwatorzy międzynarodowej sceny politycznej widzą w porozumieniu „Three Amigos” realizację obietnicy ograniczenia emisji gazów cieplarnianych do atmosfery, złożonej przez Baracka Obamę przed rozpoczęciem drugiej kadencji prezydentury.

DM

 

Źródło: theguardian.com

 

3.3 RPOWSL infografika

 
Planergia poleca:
Autor artykułu:
planergia

info@planergia.pl